19
czerwca 2008
|
|
 |
Swój występ w Tarnowie wspomina Maciek Kalita |
 |
|
Maciej Kalita (MKS Tarnovia) podczas Mistrzostw Polski Juniorów w Tarnowie zdobył złoto w konkurencji prowadzenie w kategorii "młodzieżowcy" (news).
Gaduła: Gratuluje zwycięstwa! Powiedz jak oceniasz tegoroczne Mistrzostwa Polski Juniorów?
Maciej Kalita: Dzięki! Myślę, że te zawody były całkiem spoko, lecz jak chyba każdego zirytował mnie finał, gdzie o zwycięstwie decydował czas przejścia, a nie moc zawodnika. Mnie się poszczęściło i wygrałem o 7 sekund z Kubą Ginsztem, ale nie tak to sobie wyobrażałem. Pozostał pewien niedosyt i mam nadzieje, że taka sytuacja jest wyjątkowa i nie powtórzy się więcej. Można było tego uniknąć dzięki zrobieniu trudniejszej drogi - finał powinien mieć ok. 8a, a miał może 7b. Nawet droga eliminacyjna była trudniejsza, o czym świadczy fakt, że ukończyły ją trzy osoby, a finał sześć. Takie niedorzeczności odpychają zawodników i coraz mniej ich staruje. Chociaż zawsze można spotkać kilka nowych twarzy, przede wszystkim w najmłodszych kategoriach, a czołówka też zawsze przyjeżdża, więc nie czuję, żeby mi kogoś szczególnie brakowało:-) Również dziwi mnie fakt, że mimo tak wielkich możliwości TOSiR'u drogi zawsze są po tych samych, monotonnych chwytach, a 90% to dziurki. Mimo tego lubię tam startować, może dlatego że mam tam blisko i mogę się wyspać we własnym łóżkiem przed finałem:-)
Jaki obecnie jest poziom naszej kadry juniorów?
Poziom nie jest wygórowany, musimy to sobie powiedzieć szczerze. Nie możemy porównywać się z zachodem, czy nawet południem (np. z Czechami). Ale rozwijamy się i notujemy ciągły progres. Jeszcze do niedawna mogliśmy się tylko pochwalić występami naszej kadry w czasówkach, ale ostatnie występy Baranka (Mateusza Barana), Kamila (Ferenca) i Krzysia (Piotra Bunscha) zapowiadają duże możliwości naszych zawodników. Zajmujemy coraz wyższe miejsca w zagranicznych zawodach, robimy coraz trudniejsze drogi w skałach, wszystko rozwija się w dobrym kierunku. Jest coraz trudniej zająć dobre miejsce nawet w Pucharze Polski, ale to dobrze, bo dzięki temu satysfakcja jest większa i daje ogromny zastrzyk motywacji, do doskonalenia kunsztu wspinaczkowego:-)
Jaki jest Twój stosunek do zawodów i do różnych konkurencji wspinaczkowych?
Hmm, w tym roku postanowiłem przede wszystkim na czasówki:-) Może śmiesznie to brzmi w ustach Mistrza Polski w prowadzeniu, ale tak rzeczywiście w tym roku zdecydowałem. Moja decyzja była spowodowana tym, że chcę wystartować na mistrzostwach świata w Australii i tam zawojować, a uznałem, że "na czas" mam znacznie większe szanse na sukces. Niestety duży stres przed własną publicznością nie pozwolił mi się wykazać na zawodach w Tarnowie. Mimo to nie załamuje się. Teraz Puchar Europy w Niemczech i tam muszę dołożyć obcokrajowcom:-) Bardzo lubię zawody, traktuje je przede wszystkim jako spotkanie ze znajomymi. Lubię się bawić i śmiać w strefie. Mimo to biorę je bardzo poważnie. Lubię się sprawdzać na zawodach, gdzie poza moją formą, liczy się odporność psychiczna i szybkość podejmowania decyzji. Kocham się też wspinać w naturalnych skałach (Maciek w poprzednim roku odwiedził Rodellar, gdzie w kilku próbach rozprawił się z paroma drogami 8a-8a+), lecz to zupełnie co innego. Inne czynniki decydują o zwycięstwie lub porażce, ale w razie powodzenia uczucie jest to samo - błogie uczucie satysfakcji i niezmącony uśmiech.
Dzięki za rozmowę i powodzenia w Wuppertalu! Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia nasza rozmowa.
Dzięki! Ja też mam taką nadzieję:-)
|
 |
Gaduła |
 |
|
|
 |
 |
| Komentarze: |
|
 |
 |
Brak komentarzy |
 |
|
|
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
|
Archiwum: |
|
2010:
09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06
|
|
|
Zawody: |
 |
|
2009,
2008,
2007,
2006,
2005,
2004,
2003,
2002,
2001,
2000,
1999
|
 |
|
 |
Wersja RSS
|
 |
|