Sokoliki - najlepsze miejsce na naukę wspinaczki
Szkoła Krzysztofa Zabłotnego
Szkoła wspinania W Skale - Szkolimy cały rok!

29 stycznia 2009

 

GórFanka. Na szczytach Himalajów Anny Czerwińskiej - recenzja

GórFanka. Na szczytach Himalajów jest drugą częścią górskiej autobiografii czołowej polskiej himalaistki, Anny Czerwińskiej (pierwsza, Moje ABC w skale i lodzie, ukazała się wiosną 2008 roku). Sięgając po książkę, już na początku z ulgą stwierdziłam, że nie będzie tu epatowania heroizmem. Jest za to sporo o bezbronności człowieka wobec gór i niełatwym partnerstwie w górach właśnie.

Trudno mówić o literackich walorach książki. Nie jest to literatura przez wielkie L, szczególnie wyszukana, zapadająca w pamięć ze względu na formę i język. Ale też nie takie było założenie wydawców i samej autorki. I z takim też nastawieniem trzeba tę książkę otworzyć. To raczej "pisana" prelekcja, luźna opowieść/ci, wywiad. Co więcej, nie jest to rozmowa ubrana w ładne słowa i przesadnie wygładzona. Autorka nie stara się być "grzeczna". Jest za to prawdziwa i bezpośrednia, czasem nawet dosadna w tym, co mówi.

Mamy tu więc trzy porcje wspomnień z nierzadko traumatycznych, naznaczonych tragizmem wejść na trzy ośmiotysięczniki - Mount Everest (2000), Lhotse (2001) i Makalu (2006). Każdy z tych szczytów odcisnął głęboki ślad na psychice himalaistki. Czerwińska robi tu swego rodzaju rozrachunek z górami, "rozlicza" je z sukcesów i porażek. I co najważniejsze, odkrywa w tym wszystkim samą siebie... Odkrywa też drugiego człowieka. Być może zabrzmi sztampowo, ale nie od dziś wiadomo, że prawdziwego przyjaciela (w tym wypadku partnera od liny) poznaje się w biedzie... Takiego prawdziwego partnera spotykamy w tej książce bardzo rzadko.

To, co szczególnie zapada w pamięć przy lekturze Czerwińskiej, to poczucie samotności. Ta samotność boli, to wyraźnie czuje się w jej słowach. Autorka nad nią ubolewa, ale i paradoksalnie stara się wyciągnąć z niej jakiś pozytyw. Raz pisze: Jestem skazana na górską samotność, kiedy indziej: Mam wrażenie, że kiedy działam sama, stać mnie na więcej. Może dlatego postrzegamy ją jako indywidualistkę, twardą, bezkompromisową babkę, której często niełatwo dogadać się z innymi. Jednym z niewielu wyjątków jest Darek Załuski, z którym zaprzyjaźnia się podczas wyprawy na Lhotse w 2001 roku. W tym wypadku znajduje potwierdzenie to, o czym często mówi: ...Ważne jest to, by patrzeć na partnera - zawsze to wszystkim powtarzam.

Inaczej niż na Makalu jest na Lhotse i Evereście. Everest to zresztą wydarzenie szczególne w pamięci autorki (sukces w 2000 roku poprzedzają trzy nieudane próby wejścia od strony północnej). Pomijając walor sportowy - ukoronowanie przez Czerwińską zdobycia Korony Ziemi - wyprawa ma bardzo duży ładunek emocjonalny, podczas niej umiera bowiem matka himalaistki. I to właśnie ten mocny pierwiastek osobisty, obok bezwzględnej szczerości, z jaką opowiada przede wszystkim o sobie, ale także o innych, jest największym atutem tej publikacji. 

Na szczytach Himalajów to również książka o pokorze i respekcie wobec gór, o umiejętności przegrywania, utożsamianiu się z górą, o różnych "epokach" wspinania wysokogórskiego. Wreszcie jest tu sporo o niełatwych relacjach (wspinaczkowych) męsko-damskich podczas wypraw. Niby nic odkrywczego, bo przecież już o tym gdzieś, kiedyś czytaliśmy. A jednak indywidualne spojrzenie na góry poparte długoletnim doświadczeniem zawsze jest ciekawe i wnosi coś nowego. Chociażby dlatego warto sięgnąć po recenzowaną książkę.  

Żeby jednak nie było aż tak poważnie dodajmy, że jest tu również sporo historii i anegdot opowiedzianych z humorem, z autentyczną miłością do gór, sporo zaskakujących sytuacji - chociażby spotkanie z Maoistami w Tashigaonie podczas ekspedycji na Makalu w 2002 roku i jego zaskakujący koniec (tu odsyłam już do samej książki). Ciekawie czyta się też o zachowaniach Szerpów, którzy są przecież tak często jedynymi towarzyszami himalaisty podczas zdobywania szczytu. Jest też edukacyjna dawka informacji dla adeptów górskiego wspinania.

Interesująco wygląda książka od strony graficznej. Nie chodzi tu bynajmniej o jakość zdjęć, które nie wyróżniają się niczym szczególnym (obok wartości historycznej), ale raczej o pomysł ich pokazania. W każdym z trzech rozdziałów obraz inaczej komponuje się z tekstem. Fotografia jest tłem dla słowa, a słowo dla fotografii (czasami w sensie dosłownym). Te dwie formy graficzne stanowią nieodłączną całość, wzajemnie się przenikają.

Z drugiej strony z powodzeniem można byłoby zastąpić ilość jakością. Czasami nadmiar małego formatu, na którym w efekcie tak naprawdę niewiele widać, może przeszkadzać, albo inaczej - pozostawiać obojętnym.

Reasumując, to co najbardziej przekonało mnie w historii Anny Czerwińskiej to surowa prawda, cięty język i umiejętność oddania atmosfery wypraw. Dlatego chętnie posłucham kolejnej opowieści polskiej himalaistki. W trzeciej części cyklu przeczytamy o m.in. o zmaganiach z K2.

Dorota Dubicka

Bookmark and Share Zgłoś b#322;ąd

Książka jest dostępna w naszej księgarni.

GórFanka. Na szczytach Himalajów.
Autor: Anna Czerwińska
Wydawnictwo: Annapurna 2008
Opracowanie redakcyjne: Beata Słama, Roman Gołędowski
Ilość stron: 204
Cena: 27,00

Komentarze: Dodaj swój wątek
Brak komentarzy

Szukaj:

Artykuły stycznia:

Nie tylko Beny, czyli początek zimy w Szkocji
Biały Ślad - I cz. cyklu narciarskiego
Brytyjczycy w górach - 2008/2009
KFG 2008 - wspomnienie
John Bachar o treningu i żywcowaniu

Newsy stycznia:

 · 

Marcin Tomaszewski wyrusza na spotkanie z 4 żywiołami

 · 

Lodowa Alicja w Krainie Czarów

 · 

W krainie wiecznego lodu - Expedition Antarctica

 · 

Biuletyn PZA 4/2008

<

GórFanka. Na szczytach Himalajów Anny Czerwińskiej - recenzja

 · 

Broad Peak w konwencji Science Fiction

 · 

Colton-MacIntyre na Grande Jorasses tym razem w 15h i 30min.

 · 

VII Memoriał Bartka Olszańskiego

 · 

Pasja Gór Stefana Cieślara - recenzja

 · 

Alpinist Magazine powstaje z popiołów...

 · 

Puchar Czantorii 2009 za nami

 · 

Saas Fee - druga odsłona lodowego PŚ 2009

 · 

"AP Expedition 2008", czyli powrót na Denali

 · 

Do taterniczek, alpinistek i himalaistek

 · 

Wspinanie mikstowe w Sylvensteinsee

 · 

Dominik Kobryń powtarza klasyk Maltatal - The Power of Goodbye 8B

 · 

2008 Russian Piolet d'Or i Hamburg Score

 · 

Nowa propozycja w Grotta dell'Areonauta - Grandi Gesti 9a

 · 

Obijanie w TPN pod nadzorem

 · 

Broad Peak 2008/09 - okno pogodowe

 · 

Puchar Świata w narciarstwie wysokogórskim w Albosaggia - wyniki

 · 

Ueli Steck powraca na Matterhorn (ale tylko na 116 minut)

 · 

Cerro Torre Boulder Klaustrofobia III

 · 

Broad Peak 2008/09 - obóz I zniszczony

 · 

Nowa droga na północnej ścianie Kwangde Shar 6093m

 · 

Trzeci na Entlinge 8C - Franz Widmer

 · 

Korona Ziemi dla Roberta Rozmusa

 · 

Lodowy PŚ w Valle di Daone 2009

 · 

Ze świata boulderów - Parsons i Davies

 · 

Bernd Zangerl powtarza Entlinge 8C

 · 

Broad Peak 2008/09 - wariactwa w bazie

 · 

Colton-Brooks "na lekko"

 · 

Co nowego w "Naszych Skałach"?

 · 

Magazyn Górski nr 56

 · 

Nabór na kurs Instruktora Rekreacji - specjalność Wspinaczka Skałkowa

 · 

The Lyre VI WI7

 · 

Mamutowy remanent - Paweł Wojtas na Szaleństwie Ludzi Zdrowych

 · 

Sorella bianca, czyli Biała Siostra w Val Lunga

 · 

Wiszące ogrody w Dolinie Białej Wody

 · 

Kandersteg Ice Climbing Festival 2009 - zawody drytoolowe

 · 

Nowość w Strzegowej - Mocherowy Ninja D8+

 · 

1% podatku dla Fundacji Kukuczki - startujemy!

 · 

Solo na Fitz Roy

 · 

BHP wspinania - uwaga lawina!

 · 

Nowe wyzwanie na (nie)małych formach - highball Ambrosia Jorgesona

 · 

"Spacerek" Dave'a Macleoda po The Walk of Life E12?

 · 

Góry nr 175

 · 

Broad Peak 2008/09 - 7000 m osiągnięte

 · 

Polacy w Dolinie Pitztal

 · 

Dwa dni Matta Wildera w Bishop

 · 

Niesamowity wyczyn Ueli Stecka na Grandes Jorasses

 · 

13-letni Enzo Oddo na Alien carnage 8c+

 · 

Projekty ekiperskie 2009 - niedługo mija termin zgłaszania wniosków!

 · 

Przyjdźcie na koncert i pomóżcie Pawłowi

 · 

"Elbrus Winter Expedition"

 · 

Zimowa Nanga Parbat (8125 m) - koniec wyprawy

 · 

GMHM na Ziemi Królowej Maud

 · 

Adam Ondra powtarza Robi in the sky 9a Legranda

 · 

Zimowa wyprawa na Broad Peak 2008/09 - Artur Hajzer z Karakorum

 · 

Przewodnik wspinaczkowy po Krymie - recenzja

 · 

Pakernia w Wadowicach

 · 

Z liną i bez

 · 

Jak zbić fortunę na wspinaniu w Turcji?

 · 

Solowe wyczyny Jordi Tozasa w Himalajach

Archiwum:

2010: 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06

 

Zawody:

2009, 2008, 2007, 2006, 2005, 2004, 2003, 2002, 2001, 2000, 1999
Wersja RSS

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcja
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.