2
lutego 2009
|
|
 |
Ostatnie tygodnie na brytyjskiej scenie trad pod znakiem przejść Pasquilla |
 |
|
Wszystko zaczęło sie 10 stycznia, kiedy Ryan Pasquill poprowadził "ostatni wielki problem" Gritów. Jego łupem padła wreszcie droga, znajdująca się na lewo od słynnego klasyka New Statesman E8 7a, w Ilkley (hrabstwo Yorkshire). Ponad 21 lat temu prace nad pokonaniem linii rozpoczął John Dunne, który był teraz naocznym świadkiem tego fantastycznego przejścia. Oto, co powiedział o tej linii:
Pierwszy raz spróbowałem ruchów na drodze w 1987 roku, niedługo po zrobieniu "New Statesman" i od tej pory zawsze, kiedy miałem okazję wracałem na ten projekt, ale nigdy nie byłem w stanie go poprowadzić.
Do linii przystawiało się wielu świetnych wspinaczy, jak choćby Steve McClure, James Pearson, Steve Dunning czy Jerry Moffatt. To pokazuje, jak wymagająca jest ta droga. Moffat i Dunning stwierdzili nawet, że nigdy nie uda sie jej zrobić.
Kluczowe ruchy na drodze (bardzo wysokiego highballa) znajdują się na 5-6 metrze i zostały wycenione na około 8a Fb. Po cruxie łatwiejszy, ale wymagający dobrej psychy teren (7b) doprowadza na top.

Zdjęcie drogi - na lewo od prawego filara, widać jeszcze
magnezję po przejściu Pasquilla (fot. Jack Heldard)
Tuż po prowadzeniu Ryan nie dał się wciągnąć w dyskusję na temat wyceny. Z nieoficjalnych źródeł można się dowiedzieć, że Pasquill uważa, iż droga powinna mieć E9 7a/b. Z wyceną tą trudno się jednak zgodzić wielu wspinaczom, którzy wcześniej próbowali tej linii. Uważa się, że droga powinna mieć co najmniej E10.
W obecnym klimacie wielkich numerków i sponsoringu fajne jest oglądanie kogoś takiego jak Ryan, który robi to wszystko tylko i wyłącznie z miłości do wspinania. Linia, którą dziś poprowadził jest z pewnością jedną z najtrudniejszych propozycji Gritów na dzień dzisiejszy - podsumował na koniec John Dunne.
Młody Anglik dołożył do swej kolekcji jeszcze jedno mocne przejście. 30 stycznia padła legendarna Gaia E8 6c w stylu flash. Pasquill jest jedynym wspinaczem, który może pochwalić się aż trzema sflashowanymi E8 (Gaia, End of the Affair i Countdown to Disaster). Należy też do czołówki brytyjskich boulderowców (liczne powtórzenia boulderów 8B) i wspinaczy sportowych (8c+).
Kolejnych powtórzeń doczekała się linia End of the Affair E8 6c w Curbar. James Pearson pokonał ją w stylu OS!! Jeśli droga utrzyma wycenę (Alex Honnold stwierdził po swoim przejściu flash, że droga nie zasługuje na więcej niż E6, news), to James zostałby pierwszym wspinaczem, któremu udało się pokonać OS tak trudną linię w Gricie. Więcej o jego przejściu będziemy się mogli dowiedzieć z najnowszego wydania magazynu Climb.

W stylu flash z drogą uporał sie także Pete Robins
(fot. James McHaffie)
Skały Curbar były też świadkami świetnego Head pointu Alastaira Robertsona na oryginalnej wersji Knockin' On Heaven's Door E9 6c. Według tego specjalisty od połogich płyt wycena linii jest mocno zawyżona, a on sam dałby jej E7. Droga, pierwotnie wyceniona na E10, nie miała do tej pory zbyt wielu przejść i uchodziła za mocną w swoim stopniu.
|
 |
Piotr Wyciślik |
 |
|
Źródła: ukclimbing |
 |
 |
| Komentarze: |
|
 |
|
|
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
|
Archiwum: |
|
2010:
07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06
|
|
|
Zawody: |
 |
|
2009,
2008,
2007,
2006,
2005,
2004,
2003,
2002,
2001,
2000,
1999
|
 |
|
 |
Wersja RSS
|
 |
|