23
kwietnia 2009
|
|
 |
Ola Taistra z Margalef |
 |
|
Powrót do hiszpańskiego raju wspinaczkowego zapowiadał się bardzo dobrze. Pierwszy tydzień w Margalefie poświęciłam na wspinanie w sektorze Espadelles. Wszystko wyglądało bardzo obiecująco do momentu, kiedy temperatury nie osiągnęły naprawdę wysokiej wartości! Już pierwszego dnia pobytu w Espadelles poprowadziłam Pal Sur 8a+ RP, która ma wspólny boulderowy start z dwiema pozostałymi Pal...


Ola Taistra (fot. Łukasz Warzecha)
Pomiędzy wspinkami RP zaliczyłam kilka OS-ów na drogach 7b-7c w innych sektorach.
W połowie marca zimowy sektor przestał być dostępny. Pomimo wielkich starań przez kolejny tydzień panujące warunki nie dawały mi możliwości poprowadzenia upatrzonego 8c. Byliśmy jedynym zespołem (ze słowackim znajomym), jaki przebywał w Espadelles o tej porze roku. To potwierdzało teorię Ikera, iż wspinanie w sektorze jest możliwe jedynie przy dobrej pogodzie do początku marca.
Postanowiłam bardzo szybko przemieścić się do Finestry i tam znaleźć coś dla siebie. Udało się! Moimi "dzwonkami" została obwieszona jedna ze ścian, a ja pełna optymizmu skoncentrowałam się na patentowaniu tamtejszych dróg.
Niestety kilka dni później rozpoczęło się, trwające trzy tygodnie, dramatyczne załamanie pogody. Początkowy slalom między mokrymi chwytami przerodził się w slalom między mokrymi odcinkami na drogach. Wkrótce Margalef został wyłączony ze wspinania! Pojedyncze dni, kiedy słońce przebijało się przez gęste chmury, nie rozwiązało problemu przeschnięcia rejonu. Tak czy siak, za moment został ponownie mocniej zalany.

"Cubata + chupito 3euro" 8b RP (3.próba)
(fot. Łukasz Warzecha)
Przez cały ten okres na sukcesywne wspinanie nie było żadnych szans. Moją alternatywą stała się Oliana. Oddalony o 150km od Margalefu przepiękny mur skalny dał mi możliwość "poruszania się", gdyż również tam (podobnie jak w Margalefie) pogoda była bezlitosna! Szukając złotego środka podróżowałam tam i z powrotem, mając nadzieję na poprawę warunków w Margalefie. Złudnie. Nad całą Katalonią unosiło się ogromne chmurzysko krzyżujące wszystkim plany wspinaczkowe!
Po kilkudniowym reście w Olianie postanowiłam po raz kolejny zaryzykować powrót do Margalefu. Dzięki chłopakom z Torunia, informujących mnie o warunkach, tym razem wiedziałam, że decyzja przyjazdu może okazać się trafna. Najbardziej wystawiona na promienie słońca lewa strona Finestry delikatnie przeschła, dając mi możliwość poprowadzenia Cubata + chupito 3 euro 8b RP w 3. próbie.

"Cubata + chupito 3euro" 8b RP (3.próba)
(fot. Łukasz Warzecha)
Aktualnie pogoda uległa znacznej poprawie!!!
Do mojego tripu dołączył Łukasz Warzecha - fotograf, z którym będę miała przyjemność współpracować przez kilka kolejnych dni. O owocach naszej współpracy będę informowała na bieżąco. Tymczasem zapraszam na: www.LWimages.co.uk.
Więcej na moim blogu.
|
 |
Ola Taistra |
 |
|
|
 |
|
Sponsorzy:


Wyjazd wspomaga również firma Cocoon:

Patroni medialni:

|
 |
 |
| Komentarze: |
|
 |
 |
Ola Taistra z Margalef [51]
Co za pech z ta pogoda.
Do listy sponsorow moze
spokojnie dopiac Instytut
Meteorologii i Gospodarki
Wodnej - na pewno sie
zdecyduja na wspolprace. Gdzie
Ola pojedzie tam pogoda robi
sie ektremalnie
uniemozliwiajaca lojenie
osemekce. Jak nie jest ... |
|
 |
|
|
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
|
Archiwum: |
|
2010:
09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999:
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06
|
|
|
Zawody: |
 |
|
2009,
2008,
2007,
2006,
2005,
2004,
2003,
2002,
2001,
2000,
1999
|
 |
|
 |
Wersja RSS
|
 |
|