4 maja 2009

 

Formularz VI.7 - Damian Sobczyk

Data ur.: 1980
Waga (obecna i w szczycie formy ;-): 58-60kg
Wzrost: 171cm
Najlepszy OS: 7c+
Najlepsze RP: VI.6+
Najlepszy wynik w zawodach: nigdy dość zadowalający, często w finale, czasem na podium
Sponsorzy: nie korzystam
Buty: wspinaczkowe (dopasowane, nie za ciasne, od wielu lat tej samej firmy)


Na targu w Tarnie

  • Pytania wspinaczkowe

Najpiękniejsza droga, jaką zrobiłeś? Spróbuj przekonać nas uzasadnieniem.

Trudno powiedzieć. Zawsze staram się wybierać drogi, które estetycznie przypadną mi do gustu, choć z czasem wybór staje się coraz mniejszy i siłą rzeczy trzeba robić wszystko. Szczególnie w Polsce, gdy nie ma już czasu na dłuższe zagraniczne wyjazdy. Idealna droga to około 30 trudnych przechwytów po mniejszych chwytach, gdzie można tylko raz porządnie zamagnezjować - przed startem w drogę. Lubię też drogi boulderowe, na których trzeba się sprężyć. W pamięci zapadły mi Pawiany na Polniku oraz Próba Turinga na Dupie Słonia.


W Jaskini Mamutowej

Wolisz zaryzykować wyjazd w nowe rejony czy odwiedzać pewniaki (klasyki)?

Lubię odwiedzać nowe rejony. Związany z tym dreszczyk emocji i niewiadoma dodaje takim wyjazdom smaku. Jednak moim ulubionym rejonem jest Frankenjura, gdzie znam prawie każdy zakątek i czuję się jak w domu. Gdyby tylko pogoda była tam lepsza.

Co najbardziej lubisz we wspinie?

Radość i satysfakcję, jakie ogarniają człowieka po zrobieniu drogi, która wcześniej wydawała się poza zasięgiem.

Kontakt z przyrodą, możliwość oderwania od rzeczywistości i problemów dnia codziennego. Podczas wspinania wszystko przestaje być ważne, liczy się tylko tu i teraz.

Także to, że gdy wspinanie jest wielką pasją, staje się sensem życia. Uczy wytrwałości i niepoddawania się po pierwszych niepowodzeniach. A przede wszystkim daje duuuużo frajdy.


Na drodze "La spectre de l'ottocar" 8b RP w Tarnie (fot. M. Michałek)

Co Cię drażni, irytuje, zniechęca we wspinaniu?

To, co w normalnym życiu - czyli chamstwo, egoizm oraz brak szacunku dla przyrody i innych ludzi.

Jakie jest twoje największe konkretne wspinaczkowe marzenie (mile widziana szczerość). Co byś wolał zrobić 8c OS czy 9b RP, a może coś zupełnie innego?

Chciałbym robić coraz trudniejsze drogi w obu stylach, nie zaniedbując żadnego; być wszechstronnym wspinaczem potrafiącym się odnaleźć w każdym terenie wspinaczkowym (no prawie w każdym).


Na drodze "Między dziupelkami" VI.6/6+, Podzamcze

Jak wygląda Twoja wizja przyszłości wspinania w Polsce i na świecie?

Trudno powiedzieć. Pozostaje nam mieć nadzieję, że wspinanie będzie przyciągać ludzi, dla których będzie pasją, którzy nie zapomną, co to jest etyka i będą mieli możliwości przesuwać granice niemożliwego. Tutaj pozostaje zadanie dla nas, aby edukować adeptów wspinania, przekazywać im wartości oraz umożliwić w pełni się rozwinąć.


W Ciężkowicach

  • Pytania niewspinaczkowe (choć jak widać nie do końca)

Jaka dziedzina życia oprócz wspinania fascynuje cię najbardziej?

Teoria treningu oraz nowinki techniczne.

Jak widzisz łączenie wspinania z życiem osobistym (rodzinnym) oraz zawodowym (ew. nauką)?

Łączenie wspinania z życiem osobistym jest jak najbardziej możliwe. Niestety wymaga pewnych ustępstw w jednej i w drugiej dziedzinie. Idealnie jest, jeśli ma się przy sobie osobę, która ma te same pasje i czas spędzony na wspinaniu jest czasem spędzonym razem.

Jaka muzyka gra ostatnio dla Ciebie?

Najczęściej Hip-Hop. Na treningu coś sprężającego w zależności od nastroju, a wieczorem coś z zupełnie innej beczki.

Czy powinny być jakieś granice wolności słowa na forach internetowych?

Trudno mi się wypowiadać na ten temat, w życiu byłem tylko kilka razy na forum. Jestem zwolennikiem wolności, ale także odpowiedzialności za swoje słowa. Moim zdaniem czas spędzony na wypowiadaniu się na forach lepiej przeznaczyć na wspinanie, bo niestety od siedzenia przed komputerem forma nie rośnie.

Podaj swoją definicję szczęścia.

Być szczęśliwym to znaczy dla mnie mieć pasję i możliwości, aby ją realizować oraz mieć wokół siebie ludzi, którzy potrafią nas wspierać, dzielić z nami radości i smutki.

Masz gości, których chcesz godnie podjąć, podaj jadłospis (mile widziany oryginalny przepis).

Tortilla - kawałki kurczaka smażymy na patelni i przyprawiamy (sól, pieprz, curry). W międzyczasie przygotowujemy sałatkę: kroimy pomidory, zielony ogórek, cebulę i paprykę. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Podsmażonego kurczaka układamy na wcześniej zakupionej i podgrzanej tortilli, dodajemy sałatkę i sos (najprostszy to wymieszany ketchup i majonez). Wszystko zawijamy i danie gotowe.

Słodycze - jadasz, unikasz, nie jadasz i cierpisz, jadasz (jak Ty to robisz)?

Słodycze uwielbiam, dzień bez słodyczy jest dniem straconym. Lubię ciasta domowej roboty oraz gorącą czekoladę. Polecam, szczególnie zimą.

Bookmark and Share Zgłoś b#322;ąd
Komentarze: Dodaj swój wątek
rap? [27]
wyglada jak rasowy metalers a slucha pieprzonego rapu- chopie opamietaj sie! rap to syf!
  06-05-2009
zwiastun

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcja
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.